Witam!
Dzisiaj (jak obiecałam) pokażę wam moje "końskie bazgroły".
Uwierzcie mi- niektóre zasługują na miano "bazgrołów". Jeżeli nie będzie proporcji, realizmu lub innych cech rysunków- piszcie. Tylko proszę, niech to będzie wyrażenie opinii a nie hejt.
Moje pseudo konie są różne. Od niedokończonych, po te dopiero zaczęte. Niestety mój ulubiony rysunek, przedstawiający konia ujeżdżeniowego zaginął. Jednak pozostało kilka tych "bardziejszych".
Oto one:
Moja druga ulubiona praca przedstawiająca jazdę rekreacyjną.
Miałam rysować cordeo, ale Haflinger (?) spodobał mi się i bez niego.
To akurat nic wspólnego z końmi nie ma. Miał to być "Potępiony Anioł", lecz szczerze mówiąc nie wiem co wyszło... ;)
Kopytka Shire <3
Niestety komputer przekręcił szkic...
Scena miała przedstawiać chorą dziewczynę, która (wiedząc, że już nigdy tam nie wróci) żegna się ze swoim czterokopytnym przyjacielem.
To tyle z rysunków. Ostatnio zarządziłam zgaszenie światła w całym domu. Wpadłam bowiem na pomysł sesji w ciemnościach. Zdjęć porobiłam około 20, jednak najpiękniejsze wydaje się być to:
Piszcie w komentarzach, czy wrzucać owoce moich sesji i "bazgrołów".
Pozdrawiam was ciepło- Apka.
PS: Zbieram na Breyer'a więc możecie oczekiwać jakiegoś wpisu o nowym zakupie...
Zastanawiam się tylko czy kupić Pinto Grullo, czy może Gypsy Vannera.
Napiszcie w komentarzach, którego wy byście wybrali. :>
Papatki !





Jak kupujesz Breyera, to moim zdaniem gypsego, bo Ethereal ma brzydką łopatkę, a jego grzywa jest zdecydowanie nie tack friendly. Fajne rysunki, tylko Haflinger ma za grubą szyję i trochę zepsuty zad/ nogę. Ale poza tym supcio :D Zdjęcie też zacne, tylko małe pytanko: tam jest koń?
OdpowiedzUsuńNa tym ze świeczką- nie. Natomiast nie wiem nawet czy to jest Haflinger :) Nóg nie rysuję prawie nigdy. A w sprawie Grullo, to wiem. Jednak urzekł mnie i może niedługo do mnie trafi (za to pierwszy będzie Snowman lub Gypsy <3_
Usuńsuper rysunki ;-)
OdpowiedzUsuń